Tobie nic nie grozi bo z renty na głowę nie ściągną. Mnie nie interesuje pisanie do KNF w końcu to dzięki Waszemu ponad miesięcznemu naganianiu i manipulacji mogłem uśrednić w cenie, o której można było tylko pomarzyć.
Przynajmniej raz byliście użyteczni. Trzeba Was zdopingować, bo znów obijacie się i politykujecie zamiast utrwalać w drobnych akcjonariuszach przekonanie o nieuchronnej katastrofie. Do roboty!