Z relacji świadków wynika, że wyprowadzany z pociągu chwile przed 12 mężczyzna - chociaż bardziej przypominał młodego chłopca, gdyż miał ok 160 cm i był wątłej postury ale podobno wykrzykiwał w stronę pasażerów zabierzcie mnie ze sobą - ja tylko żartowałem! I podobno miał na sobie bluzę z napisem: coach giełdowy Niki!