Sytuacja jest teraz mało przewidywalna. Raczej nie spodziewałbym się cofnięcia do 3.5-3.7 zł. Możliwym wariantem wydaje się korekta do okolic 4 zł, gdyby trend wzrostowy zatrzymał się na obecnych poziomach. Mamy do czynienia z bardzo mocnym ruchem, wywołanym strachem przed kryzysem na rynkach wschodzących. Dlatego też nie ma mądrych na określenie tu jakichś docelowych poziomów tego ruchu. W ostatnich miesiącach notowania złotego są skorelowane odwrotnie z giełdą. Wobec tego jeśli trend odwóci się na giełdzie, to prawdopodobnie również złoty by się umocnił.