KNF i audyt powinni mieć więcej uprawnień (typu uprawnienia śledcze).
Przykład teoretyczny: inwestor ma majątek szacowany na x i obejmuje nowe akcje za więcej niż x. Wtedy pion śledczy sprawdza jak ta sztuka została dokonana.
Audyt powinien oceniać realną wartość księgową firmy a nie tylko sprawdzać czy słupki liczb się zgadzają.