Paranoid zapowiada się jako najlepsza pod względem klimatu/technologii/gameplayu gra od Madmind, ale sprzedażowo raczej nie będzie to hit. Aczkolwiek nie ma co przekreślać z góry gry - za ostatni miesiąc mamy awans o ponad 50 pozycji na wishliście, a przecież najgorętszy okres promocyjny dopiero przed nami. Liczę tylko, że data zotanie dowieziona, bo patrząc po ostatnim raporcie w spółce zostało środków na max. pół roku (ale jak się robi równolegle sześć czy siedem gier to ciężko się dziwić). O Tormentora aż nadto bym się nie bał - Steam jest cięty na gry erotyczne, ale z brutalnością o dziwo nie ma problemu (patrz chociażby "Teksańską masakrę...").