Może, ale równie dobrze może to trwać 4-5 lat. Przyszłości nie znamy i niektórzy nie mają zamiaru zamrażać swoich środków na niesprecyzowany czas i bez gwarancji końcowego sukcesu. Oczywiście, nie oznacza to, że będzie się im to opłacało. Być może Twój scenariusz się sprawdzi i zostaną na peronie, ale nie dziwi mnie sceptycyzm.
Da Vinci już się przejadł i nikt nie bierze pod uwagę nowych robotów jako czynnik do kupowania akcji. Wydaje mi się, że trzeba poczekać aż ruszy sprzedaż w nowych regionach i zapewne uzyskanie certyfikatu CE Edisona - chyba jeszcze nie ma?