A powiedz mi pod co ma teraz rosnąć? Miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze, zbiórka na KS w polu, konsolowy Succubus poniżej oczekiwań, zbanowana gra na Steam, a na "deser" sprzedaż akcji przez dwóch insajderów. Miałem spore nadzieje w związku z tą spółką ale ostatnie wydarzenia sprowadziły mnie na ziemię. Reasumując na giełdzie nie ma świętych krów i trzeba mieć tego świadomość bez względu na to jak bardzo cenimy sobie dotychczasową historię.