Masz rację, tylko gdyby pilnowali terminów i ich się trzymali to powinni przejść
na rynek główny w pierwszym kwartale, a wtedy było mocne odbicie.
Wojny nikt nie brał po uwagę. Teraz faktycznie jest słaby moment i może faktycznie
przedłużają , ale w nieskończoność tego nie mogą robić bo stracą całkowicie już nadszarpnięte zaufanie.
Póki co czekamy, zobaczymy co nam przyniesie jesień.