Kto się chce ewakuować, nie ma problemu. A dlaczego 8.10? Dlaczego nie 7.95? A dlaczego odbicie nie miałoby nastąpić w piątek lub poniedziałek, albo jeszcze później? Już wielu zauważyło, że kurs TOYA zachowuje się nieracjonalnie - już dawno powinno być znacznie wyżej.