Haha, nawet nie wiedziałam, że jest tylu znawców rynku sztuki w Polsce. Dyskusja w internecie wrze. A ja jestem jednego zdania - jak ktoś ma ochotę zapłacić 160 tys. to nikt nie ma prawa mu tego zabronić. To jego pieniądze i decyzje. Zakup obrazów i inwestycje to jest coś co napędza cały rynek.