Z listu Prezesa:
"Ponieważ proces pozyskania kredytu refinansującego może się wydłużyć rozważamy pomostową emisję krótkoterminowych obligacji, które pozwolą na spłatę obligacji serii A, a które spłacimy z kredytu refinansującego."
O terminie spłaty obligacji wiedzieli od dawna. Wiedzieli również że elektrowni w Cieszynie nie uda im się sprzedać ze cenę która pozwoliła by im spłacić obligacje. Przewidują również ze przy braku ustawy o OZE i bardzo niskich cenach zielonych certyfikatów może być problem z uzyskaniem kredytu. Tutaj nie chodzi o to że się proces może przeciągnąć, brali już kredyt na elektrownie w Tarnogórze wiedzą ile to trwa. Moim zdaniem istnieje realne ryzyko że kredytu nie dostaną na taką kwotę która pozwoli na spłatę obligacji serii A. Trzeba również zwrócić uwagę że wykup serii B też się zbliża.
Zapewne wielu z was powie że dostali kredyt na elektrownie w Tarnogórze to czemu nie mieli by dostać na Cieszyn. Moim zdaniem są dwa problemy:
1. Kredyt na Tarnogórę brali jak ceny zielonych certyfikatów były jeszcze wysokie.
2. Wartość kredytu jest znacznie poniżej wartości elektrowni.
Zastanawiam się jaki mają dokładnie plan działania bo czasu jest niewiele a dokładnie tylko miesiąc. Kiedy uznają że kredytu nie dostana /przeciągnie się proces to przystąpią do emisji obligacji? Ile trwa emisja obligacji? Żeby nie okazało się że, zwyczajnie zabraknie im czasu.
Jeśli założymy że będzie nowa emisja obligacji to muszą jakoś inwestorów zachęcić lepszymi warunkami niż z obecnej serii. Moim zdaniem mają dwie opcje:
1. Zabezpieczyć je hipoteką na elektrowni, tylko będzie problem znowu z uzyskaniem kredytu.
2. Zwiększyć oprocentowanie 13%, 14%, 15% ? Przecież przy takim oprocentowaniu to ta elektrownia nie zarobi nawet na kupony od obligacji czy dzisiejszych cenach zielonych certyfikatów.
Widzę jeszcze jeden czarny scenariusz, jak by tak nie wykupić obligacji? Przeciągnąć wykup o kilka miesięcy, odsetki ustawowe to tylko 13%. To byłby koniec MEW, nikt by im już nie zaufał i mogą pożegnać się z kolejnymi emisjami akcji i obligacji.
Moim zdaniem jak spółka utrzyma się jeszcze ze dwa lata i wejdzie ustawa o OZE znacząco wspierająca energetykę wodną, to zarobi niezłe pieniądze. Wystarczy poczytać jak było w innych krajach w UE, można było naprawdę sporo zarobić.
Mam jeszcze kilka innych przemyśleń na temat MEW SA ale to może innym razem.