To nie jest telefon zaufania, nikt ciebie nie wysłucha. Komunikacja działa tutaj w jedną stronę. Prezes wymyślił sobie plan ratowania spółki kosztem obligatariuszy. Jednym ruchem pozbędzie się zobowiązań i komorników, a także jednocześnie umoczy jeszcze bardziej obligatariuszy - nie mówię tu już o niekorzystnym kursie, ale akcjach którymi nie będziemy mogli obracać przez 2-3 lata, gdyż prezesowi nie będzie się spieszyło, aby weszły do obrotu.