Ciekawe kiedy dowiemy się jakie są powody rezygancji.
Pomijając wartość i jego startę jako prezesa dla firmy...czy on dalej będzie pracował jakie są dalsze plany związane z K2? Trochę brakuje tutaj profesjonalnego informacji o dalszych krokach.
Dla każdego kto śledzi rozwój i tym bardziej ostatnie sukcesy grupy K2 to chyba jednak jest zaskoczenie.
Jak nie wiadomo o co chodzi...
Mam nadzieję tylko, ze nowy prezes kimkolwiek nie będzie że nie zniszczy tylu lat pracy i pomysłów K2.