Dzięki,
czyli z tego wynika, że wszystkie firmy z łańcucha muszą być w zmowie aby preceder się udał?
Z artykułu wynika ogromna skala "biznesu", stąd też pojedyncze transakcje musiały być na duże kwoty. Nikt by przecież nie kupił od dopiero co powstałej firmy towaru w takiej ilości, niewiadomego pochodzenia i z natychmiastowym terminem płatności (gigantyczne ryzyko!).
Żeby zrobić eksport o takiej skali to też trzeba odpowiedniej firmy za granicą a co za tym idzie odpowiedniego eksportera w PL.
Czy dobrze rozumuję?
Wiecie czy są jakieś sprawy sądowe w tym temacie i jakich firm mogą dotyczyć?