Stosunkowo niedawno od IPO - zaledwie półtora roku. Wiele osób które brały udział w emisjach pod wejście na gielde się keszowalo. Do tego niejasna polityka zarządu wobec akcjonariuszy mniejszościowych, którzy mają obecnie poczucie traktowania jedynie jako dawców kapitału. Zarząd rok temu twierdził ze cena poniżej 30zl to okazja do zakupu, jednak w ciągu tego roku nie kupił ani jednej akcji, nawet po wypłacie dywidendy. Najgorsze jest to że taki właśnie może być ich cel - zniechęcić rynek do spółki.