Oszczędny zrobił się ostatnio dziadzia. Przerzuca pakiety i wkręca leszcza na zasadzie "jest obrót, coś dzieje" leszcz podbija tym samym kurs, a potem sru w dół na koniec sesji. Tak jest zawsze. Dzień bez pier...nego knota na świeczce jest dniem straconym. Dziś to samo. Robienie w ch.ja leszcza z fałszywym wybiciem ponad 3 zeta i sruuuu.