byłem w lutym zobaczyć salon idream w Katowicach.
tylko 5 minut posiedziałem, mało czasu miałem, poza tym przed wejściem nie było gdzie usiąść.
Pustki. Klientów brak. Za ladą 3 pracowników.
Przez te 5 minut weszły tam tylko 2 osoby (byli razem, czyli można liczyć jako 1 klient),
ledwo przeszli drzwi już w ich stronę pracownik wystartował.
Nie wiem, może te pustki wynik ferii ? Wszyscy wyjechali, nikt srajfonów nie kupuje.