Takie trole jak wy robicie prawdopodobnie robotę dla zarządu.
Taki mi dziś pomysł przyszedł do głowy:
1. Najpierw rok ujadania żeby kurs zbić i żeby średnia zakupów i wymian na koniec 2023 między kolegami z zarządu była niska i rynkowa
2. Teraz dalsze ujadanie żeby koledzy z zarzadu mogli kupować dalej nisko oraz żeby cena ewentualnego wezwania była możliwie niska
Im bardziej o tym myślę tym bardziej mi się to sensowne wydaje
Najpierw myślałem że trole to niespełnieni pracownicy lub kontrahenci, ale teraz to miejsce się wydaje że to ludzie zarządu
Prawda Arturek, bin i parkiet?