Po pierwsze, jak możesz pisać o kimś kto wywróżył dla spółki wycenę 8 zł na koniec roku, że rozumie spółkę? - pokerzysta.
Po drugie, wielki Gatsby poza krytyka Prezesa i osobista niechęcią do niego i biotechu nic wielkiego nie napisał.
Co do dr, to mogę się zgodzić, faktycznie jego wskazania spadkowe były sensowne i mniej więcej trafiał w scenariusz.
I jeszcze jedno, to czy ktoś rozumie spółkę czy nie warto rozpatrywać w dłuższej perspektywie. Na pewno jest tutaj wielu którzy kupili po cenie 30+, być może nie trafili w dołek i moment, ale co jeśli lada moment wycena poszybuje w górę? Będzie można ich zaliczyć do tych którzy sie znają?