Za wyjątkiem tego, że byłeś na debiucie Cerabudu (czego nie jestem w stanie sprawdzić) Twój post to wierutne bzdury.
Co ma bowiem "piernik do wiatraka" czyli sytuacja polityczna (notabene nieporównanie bardziej stabilna niż na Ukrainie) do prowadzenia tam interesów GOSPODARCZYCH przez Cerabud? Czy firma na Białoruś będzie eksportować rewolucję czy cegły?