Napisałem tylko swoje przemyślenia. Chyba jak każdy na tym forum. Szkoda pisać jakieś głupoty w stylu "jaką macie średnią?", "pociąg zaraz odjedzie", czy "no to wypadł trup z szafy".
Podsumowałem ostatni rok i nie mogę powiedzieć że jakąś wielką przyjemność z tego miałem. Sam zainwestowałem kilka razy w przeszłości w BRIJU. Zdarzyło się zarobić - zdarzyło się również stracić. Obecnie jestem bez papieru, ale ponieważ wiele dni poświęciłem na rozkminienie powiązań między spółkami, ciągle jakoś (chyba przez sentyment i ciekawość ) obserwuję ich komunikaty oraz tematy z prasy biznesowej które ich dotyczą. Kupował nie będę, bo zbyt wiele zagadek w firmie, a samymi świeczkami nie zamierzam się podpierać, bo nie one grają w tej firmie pierwsze skrzypce.
W sumie chciałem jedynie zwrócić uwagę tych którzy w ciagu tego roku wielokrotnie mieli z BRIJU dni, kiedy wydawało się, że gorzej być nie może. A potem było gorzej. Przedstawiłem argumenty, czemu tym razem moim zdaniem nie będzie inaczej.
Każdy sam podejmuje decyzje i każdy sam decyduje o swoich inwestycjach. Wydaje się, że mają sprawnie działający biznes, sklepy, towar. Tylko co z tego, skoro sklepy w pierwszych 3 kwartałach przyniosły stratę, ceny złota lecą, dolar leci, kruszec można kupić coraz taniej, a tu jeszcze Urząd Skarbowy otwiera nowy front walki. W obecnych czasach, kiedy władza mocno stawia na walkę z wyłudzeniami VAT ... ryzyko poważnych problemów które mogą dopiero do BRIJU zawitać jest naprawdę znaczące.