Cena niska, kasy coraz mniej, ale produkcja się rozkręca.
Namawiać, ani tym bardziej naganiać nie będę, każdy sam szacuje ryzyko. Ja w każdym razie trochę dobieram, w miarę małych możliwości (więc jeśli jeszcze trochę zjedzie, to dalej uśredniam).
Tutaj albo wyjdzie i będą akcjonariusze zadowoleni, albo wtopa. Biznes bardzo interesujący, ale ryzykowny. Koszty spore, ale machina już ruszyła, fabryka stoi i “robi”, a nie, że tylko ładnie wygląda w biznesplanie. Ale to takie uwagi drobnych na marginesie wiatru giełdowej historii