jeśli już nam tak dobrze idzie i popadliśmy w pewnego rodzaju euforię, to może łyżka dziekciu...
Na rynku jest kilka spółek o charakterystyce podobnej do Onico. Np. Unimot.
Jeśli panowie, no bo ja przecież mogę się nie znać na branży zdominowanej przez mężczyzn;) wiedzą co stanowi podstawowy zakres działalności przedsiębiorstwa, to zauważą, że odnosi się on do kupowania i sprzedawania produktów naftowych, tudzież pochodzenia roślinnego (biopaliwa).
Tak się składa, że rynki na których działa Onico i produkty którymi obraca nie są szalenie zmienne jeśli chodzi o sezonowość, na co już zwracałam uwagę.
Dlatego prośba o chwilę chłodnej refleksji, oderwanie się od fantastycznych zapowiedzi i zwykłe, trzeźwe przeanalizowanie faktów i porównań, a są następujące:
- spółki córki - i super, ale póki co przypominają opowieść o Yeti, więc czekamy na efekty
- Onico - niesłychana dynamika przez pierwsze 3 lata. I super!
- nie można w tak krótkim okresie przy rozwoju porównywać analogicznych kwartałów kolejnych lat, bo prawie zawsze dostaniemy geometryczny wzrost
- i tu miejsce na porównanie, np. ze wspomnianym Unimotem. Uwaga: zmiana przychodów netto ze sprzedaży I kw. 2014 do IV 2013: Unimot 101% (+1%), Onico 59%.
Czyli w przypadku Onico spadek wartości obrotu kw/kw o 40% (!!!), gdy w tym samym czasie, spółka o podobnej charakterystyce, działająca na tym samym rynku utrzymuje poziom obrotów. Onico nie działa na rynku asfaltów, ani turystycznym, by uznać to za normalne ...
Można? można! A tym, którzy nadal doszukują się informacji inwestorskich w ilości otwieranych spółek itp., pozostaje mi życzyć szczęścia.
No ale przecież nie będę Panów pouczać;)
Co do nowego akcjonariusza - póki co bez komentarza. Sprawdzamy