mat ....cki dzwoni z pod celi do niego i śpiewa wieszczem :
"Cóż, że nieraz smakował gorzko
na tej ziemi więzienny chleb?
Za tę dłoń podniesioną nad Polską-
kula w łeb!
Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
obca dłoń ich też nie przekreśli,
ale krwi nie odmówi nikt:
wysączymy ją z piersi i z pieśni. źródło:
źródło: https://poezja.org/wz/Wladyslaw_Broniewski/746/Bagnet_na_bron