Ale nie mając kilkaset tysięcy akcji:) bo chcąc to sprzedać znowu będzie chu...:)))
rysia nie przekonasz, on do Hiszpanii za te miliony pojedzie, tylko kto to od niego kupi w takiej ilości;)
No dawaj rysiu, obrażaj... he, he... bo zamiast zarabiać to tylko umiesz wszystkich od osłów wyzywać i straty rozliczać.
Jak na razie to twoje słowa i wiedzę, można w "kiblu" - jak to pięknie określiłeś - spuścić.
Po postach które piszesz jasno widać, iż już nerwy straciłeś - syndrom pisania "ja się nie martwię" - podświadomości nie oszukasz a i strachu nie nauczyłeś się ukrywać. Cieszy mnie natomiast to, że popełniasz coraz mniej błędów ortograficznych i stylistycznych - za to brawo.;)