No chyba Ciebie pogięło - przecież dostali akcje po 1 PLN, po co mają dalej zwiększać swoje udziały? Wilbo cały czas pod kreską i niestety ceny surowej ryby są nadal bardzo wysokie, dodatkowo złotówka jest obecnie słaba, a przecież za rybę płaci się w walucie. Jeżeli jeszcze nie dociera, to wytłumaczę ci, że za IV kwartał również będzie strata i to nie tylko netto, ale i operacyjna.
W 2011 roku przewiduje się spadek lekki cen surowca, ale Wilbo to specjalnie nie pomoże. W Polsce następuje przesunięcie konsumpcji na inne wyroby rybne niż te produkowane przez Wilbo (m.in. na łososia).
I na koniec powiedz, po co piszesz te swoje banialuki. Chcesz sprzedać, to rób to teraz, bo może być taniej. A jeśli piszesz, że warto mieć Wilbo to powiedz dlaczego - podaj argumenty i fakty - bez tego twoje teksty są po prostu żałosne