problem w tym, że zdobycie kontraktu życia o jakim piszesz nic nie zmieni w perspektywie długoterminowej, jedynie pomoże co niektórym wyjście bez straty z papiera. Problem w tym, że działalność w USA stoi - zapewniam Cię, że gdyby brali małe zlecenia i rozwijali działalność, zwiększali liczbę kontraktów (małych) i dochodzili do średnich i większych to kurs byłby dzisiaj na poziomach max (8zł). A mamy jak mamy a świadczy to o tym, że rynek w USA prawdopodobnie jest największy na świecie dla VR ale zlecenia są średnie i duże i wejście (zresztą tak jak w każdym kraju) przez "obce" firmy jest dosyć trudne...