Grzegorz!
Myślę, że najlepszą inwestycją jest CLN. I dlatego mam największy ich pakiet.
To, że kupuję MAB i OAT wynika głownie z tego, że to jest zero dywersyfikacji - posiadanie tylko CLN.
Nie zapinajmy jeszcze o Selvicie, ale mnie już nie stać na kupowanie 4 spółek.
Jeśli chodzi o Twoje pytanie to ja mam taką teorię dotyczącą tej branży, że nikt z nas nie wie która z tych spółek biotech (mam na myśli 4 z GPW) stworzy lek, który się stanie największym sukcesem i przyniesie spółce największe zyski w przyszłości.
Ja najpierw kupiłem pakiet CLN. Potem zacząłem dywersyfikować.
A teraz na pytanie która spółka ta więcej zarobić czy SLV, Czy MAB czy OAT?
To jest pytanie bez odpowiedzi.
To co różni MAB od OAT to to, że Mylan podpisał umowę na MABCD20 i są o krok od rejestracji leku w EMA.
Ale są wycenieni też nie mało.
OAT dopiero musi pokazać, że ich cząsteczka to poważny kandydat na lek i muszą go zmonetyzować.
i podpisać umowę.
Ale też OAT jest po 19......
Na OAT przy tej wycenie może można będzie więcej zarobić vs Mabion (chyba).
Ale z drugiej strony jeśli Mabion zakończy pod koniec 2019 rejestrację w EMA to tutaj też będzie dobrze jak zaczną sprzedawać tak drogi lek w całym EU. A mają apetyt na inne rynki. No i w końcu nie na samym MabCD20 skończą.