a jaka masz pewność, że to pisał nowy prezes? Moze ktoś sobie robi jaja... Tak czy inaczej nalezało dać szansę nowej miotle, jednak czas nieubłaganie mija. Cierpliwość się kończy zarówno wsród akcjonariuszy jak i pośród osób decyzyjnych na GPW do spółki. Nie mam zadnych wątpliwości że jak bedzie okazja to wywalą ta patologię bo to już recydywa przez duże R.