Co do skradzionego majątku to mam wątpliwości. Nikt nie złożył zawiadomienia do prokuratury, nikt nie zeznaje , nikt nie prowadzi dochodzenia. Jakaś dziwna kradzież. mam wrażenie , że jeśli ktoś coś odzyska , jakieś fundusze , jakieś środki to ty ich difiifi nawet nie powachasz. Ciotka jedynie na Seszelach spędzi fajne wakacje. Pozdrowienia dla naiwnych.