Trochę się rozochociliśmy chyba mocnym odbiciem niektórych maluchów po latach marazmu na GPW.
Wiadomo, że spółka ma dobre perspektywy. Nie jak Mercator na kwartały, tylko spokojniej, ale na lata.
Wiadomo, że robi swoje, nie potrzebuje gotówki z zewnątrz, rozwija się dobrze.
Wiadomo, że mają pomysły i je wdrażają. AI, ciągle nowi partnerzy, rozwój usług.
Nie ma złotego strzału na setki procent, ja po cichu liczyłem, że żabkomaty stawiają oni sami. Potem ochłonąłem, bo w sumie może trochę by kopali w ogródkach swoich partnerów.
No i na koniec wiadomo, że dynamika wzrostów r/r to będzie naście/małe dziesiąt procent przez najbliże lata. Bo rynek rośnie, bo oni rosną, bo mają coraz więcej partnerów, bo wdrożenia, po ludzie poznają usługę. Więc jeśli w kwartale urośnie 100%, to potem musi spaść, mnożniki w nieskończoność nie będą rosły. Więc ja wolę jak po każdych wynikach urośnie 5% kw/kw i jestem pełen radości, bo się nie zastanawiam, czy może się nie opłaca teraz sprzedać..