Aaaa.... Na razie.to.mase trzeba zrobić na mięśniu w miedzy czasie regeneracji i zająć się czyms innym i pewnie czas od czasu zobaczę comsie dzieje. . Bo to chwilę może i śmiesznie się wygłupiać ale po dłuższym czasie to tu tylko mozna się rozpłakać bo już mi się nawet nie chce żartować. Miała być Bogini i nadzieja a wyszło JAK ZAWSZE haha. Hilelka tylko tam jeszcze zacięty coś pomrukuje jak kot na piecu w bajce o kocie Filemonie. A tak to.... Jak po wybuchu atomu albo awarii.reaktora.