Że Columbus jest balonem, a NVV niedowartościowany to wiemy. Ja się obawiam jednak, że gdy Columbus będzie pękał to pociągnie cały sektor razem z nami, mimo wszystko, bo "taki mamy klimat". Pytanie tylko czy wgl do tego dojdzie, bo może CLC dogoni kiedyś oczekiwania rynku, kto wie... a może wręcz przeciwnie, podwinie im się noga i już medialność prezesa nic nie pomoże.