To proponuję dywidendę wypłacaną kwartalnie, ale w bardziej przewidywalnej wysokości, trochę na wzór amerykański.
Np. po 2 gr kwartalnie, a jak wyniki spółki się poprawią to podwyżka na 3 gr kwartalnie. Żeby nie było 1 gr w jednym kwartale, 3 w innym, a 2 w kolejnym.