Chiński inwestor, o którym piszesz zamieszał sprzedać te akcje przy okazji II oferty publicznej po cenie 19 zł. Ponieważ cena ustalona w trakcie budowy księgi popytu była nieadekwatna do osiągnięć spółki i oczekiwań zarządu, to z tej niefortunnej emisji definitywnie zrezygnowano. Piszę "niefortunnej" bo przyniosła ona spółce i kursowi więcej szkód niż pożytku.
Biorąc pod uwagę powyższe, nie widzę możliwości sprzedaży tychże akcji po obecnych, jakże śmiesznych cenach - tym bardziej, że wzorem roku ubiegłego, najprawdopodobniej w kwietniu 2015 r. zarząd ogłosi decyzję o wypłacie kolejnej dywidendy.
Być może, że - tak jak to zasugerowałem przedstawicielowi firmy Peixin w Polsce - dywidenda za kolejne lata kalendarzowe będzie płacona w 2-ch ratach.