Ja już pomyślałem wczoraj i nałykałem się po 11,02 :) Miałem wizję że to sesja odwrotu. Zobaczymy czy chciwość powoli zacznie przeważać nad strachem i walor wejdzie w trend wzrostowy. Na razie zarówno popyt jak i podaż zajęły pozycję wyczekującą. aby mówić o zmianach tendencji, musimy zobaczyć duży obrót na wzrostach. Jak na razie odbiliśmy się od podłogi tak jak zdechły kot się odbija od ziemi i powróciliśmy do strefy neutralnej. Jeśli papier był odebrany wczoraj przez silne ręce, a nie tylko kilku takich łapaczy jak ja, to powinniśmy zobaczyć coś więcej. Łatwo sobie jestem w stanie wyobrazić, że taki marazm na tych poziomach może trwać jeszcze długo. Może jakiś impuls dadzą dopiero wyniki za IIIQ. Ale to dopiero w listopadzie. Jeśli jednak nikt poważny się nie interesuje tym papierem... biada nam.