Jesteście jacyś skrzywieni, czy co? To znajdź kupca w obecnej chwili za 500zl, a gwarantuje ci że ja znajdę całe tłumy co sprzedadzą. I nie, nikogo tu nie straszę, wręcz przeciwnie, pisze że kurs będzie wzrastal, ale wolniej niż niektórzy by to se życzyli. Sam stwierdziłeś że przy 500 już byś sprzedał, a inni chyba też, czyli co wtedy z popytem? Będzie wyższy od podaży? Jak sądzisz?