Wartość spółki a cena akcji to 2 różne rzeczy. Kilka miesięcy temu te akcje były po 11,50, teraz są po niecałe 5, czy to znaczy, że wartość spółki w tym czasie spadła o grubo ponad 50%. Raport raczej tego nie potwierdza.
Tutaj obroty są marginalne i pojedyncze akcje ustawiają kurs, a zabawa w kotka u myszkę to nie zadanie PBO. Oni mają budować, realizować kontrakty i podnosić faktyczną wartość. Jeśli im się to uda, to rynek w nich uwierzy i popyt na akcje się znajdzie. Póki co brakuje wiary i skup interwencyjny tego nie zmieni.
A co do akcjonariuszy to niestety są dobrymi wujkami, bo dali kapitał i nie mogą go ot tak sobie zabrać. Choćbyś się wściekł to mu tych pieniędzy nie zabierzesz, co najwyżej Ci je sam odda w postaci dywidendy (czego póki co nie zamierza). Anioła cel emisyjny osiągnął i dobrze bo uważam, że ma duże perspektywy rozwoju i te pieniądze wykorzysta w dobry sposób, znacznie lepszy niż generowanie papierowych wzrostów na GPW. Wg mnie jeśli chcesz na tej spółce grać to Twoje oburzenie nie może dziwić, ale jeśli w nią "zainwestowałeś" to co innego.
Poza tym nie jestem z Aniołą związany w żaden inny sposób niż posiadanie skromnego udziału w akcjach, dodatkowo jestem dusigroszem z Poznania :)