> ale kazda podbitka sprowadzana na 2.5 zł i to mi sie mega nie podoba.
Bo są ludzie działający z polecenia spółki, którzy upłynniają w rynek emisję. Jacyś tacy animatorzy.
A jak upłynniają w rynek emisję, to to oznacza, że jeszcze emisja będzie.
Najśmieszniejsze jest to, że zwyczajem stają się emisje tuż tuż przed komercjalizacją mające zapewnić dobrą pozycję negocjacyjną.
Zrobiło to Scope - no prawie, bo wzięli pożyczkę z EBI.
Zrobiło to Medi - dla PZU i teraz.
Także trzeba wypatrywać takiej właśnie emisji i wtedy wchodzić. Taki mógłby być plan.