Fafik zgadzam się że powodów może być tysiąc. Nie mniej jednak ja najzwyczajniej w świecie uważam, że z uwagi na ograniczenia informacyjne wynikające z przepisów prawa obowiązujących spółki publiczne nie można się dowiedzieć niczego, czego sam średnio kumaty człowiek nie byłby w stanie wywnioskować. A z pewnością nie można się dowiedzieć niczego istotnego, chyba, że jest się insiderem, ale taki człowiek nie musi nigdzie dzwonić.