Ciekawe są ilości wymieniane w transakcjach przez systemy komputerowe. Nasze KNF to chyba jest jakaś wydmuszka. Nasza władza giełdy nie lubi. Rynek kapitałowy dla wyborcy PIS nic dobrego nie znaczy. Jeśli idzie w ruinę to i dobrze nie tracą najbiedniejsi...