Proszę sobie zadać to pytanie w imieniu tego, który wydał milion złotych na akcje swojej spólki, mimo że to nic nie zmieniało w jego decyzyjności. Nominalnie stracił 200 tys zł na tych transakcjach. A jesteśmy na poziomie kursowym z początku roku.
Do niedawna było po prostu zrzucanie kursu relatywnie niedużymi pakietami, podobnie i w górę. Od czasu do czasu rano, lub po 16:50 jest testowana podaż i popyt bez związku z tym co w czasie sesji. Ponieważ były zlecenia PKC, to nie można było robić ukrytych zleceń i morał był taki, że podaż i popyt dla +/- 10% to małe kilkadziesiąt tys akcji - mniej więcej tak jak pokazuje arkusz.
Od kilku sesji mamy duże zlecenie ukryte sprzedaży w czasie sesji (pewnie zniknie po 16:50 by nie można było sprawdzić ile tego leży. A po sesji i tak arkusz będzie wyzerowany).
Pogodnego Sylwestra