Jak dla mnie to niedziela jest praktycznie jedynym dniem kiedy mogę robić zakupy. Ja nie wiem skąd człowiek wyedukowany i wydający się inteligenty (minister ds rozwoju) może mówić takie głupoty, że zakaz handlu w niedzielę nie będzie miał wpływu na gospodarkę. Ja bym powiedział, że niedziela jako dzień handlowy generuje ok. 15-25% przychodów tygodniowych. Rozmawiałem z kilkoma znajomymi z branży (odzieżowej) i mniej więcej to potwierdzają. Czy ktokolwiek wyobraża sobie, że wszyscy którzy chcieli iść na zakupy w niedziele pójdą w sobotę?
Jak dla mnie może z tej części ludzi na zakupy pójdzie 10-15%.. Więc na pewno na początku spadek w obrotach będzie zdecydowany..