Tracę już nadzieję... Wydrukowali akcje za bezcen i te ciągłe obligacje,
Jedne spłacają drugimi. Co będzie jak nabywcy akcji zawalą podaż na 0.3 i wówczas już nie wyjdziemy na normalne poziomy. Powiedziałem sobie ze jak zacznie rosnąć nie sprzedam aż nie dojdzie do złotówki, ale jak zacznie spadać to wywale wszystko na 0.2 bo jedynki z przodu nie zniosę. Mam 99 tys akcji i pomyśleć ile one teraz są warte, to szkoda słów.