Gdyby jeszcze "szefu" -"gwiazdor" długów w trudnej sytuacji od początku uczciwie i z szacunkiem podchodził poważnie do inwestorów powierzających mu swoje oszczędności - na pewno skutki byłyby mniej bolesne ! Alle widać potrzebował terapii szokowej , aby zrozumieć do czego doprowadził , by ostatecznie okazać skruchę i wspólnie ratować firmę .Myślę i mam nadzieje , że jesteśmy w przełomowej sytuacjii , a doświadczenia , skrucha i wnioski z historiii dadzą nadzieję na wyjście firmy na prostą , czego wszystkim życzę.