Ale tak obiektywnie , bez emocji, logicznie...jaki ma być progres skoro w tej chwili nie ma produktów w sklepach ??? Na czym mamy osiągnąć zysk??
Proszę tylko nie pisać ,że widzieliście "jeden krem WARS w kiosku ruchu"...nie bądźmy śmieszni.
Ok czterech miesięcy temu produktów było na półkach zdecydowanie więcej...a wyniki mimo wszystko słabe...co będzie teraz ????
Nie widzę właściwych ruchów zarządu w celu poprawy wyników, oprócz zadłużania firmy i drukowania kolejnych akcji. Czyżby pieniądze pozyskane w ten sposób szły na premie dla "królika" i jego znajomych ????
Miraculum to moja najgorsza inwestycja, nigdy bym nie powiedział ,że taki będzie koniec, a jestem tutaj od 1,00 wrrrrrrrrrrr.................