cześć, BC ;)
miło czytać starych dobrych znajomych... ;)
a umoczeni i sfrustrowani znów szukają usprawiedliwień poza sobą (a moje , bo nie znają ani historii spółki, ani jej biznesu, ani zmian kadrowych (i ich przyczyn), ani wielu innych rzeczy, o których od dawna pisalismy
ja byłem teraz litosiwie milczącym nieobecnym, ale czytałem te różne bzdety... ;)
ale ad rem spraw bieżących:
jak przypuszczasz - jak realizacja tego wezwania na datę i ew. delisting wpłynie na wyniki i wizerunek MCI?