Jeżeli ja jestem pieskiem to ty kundlem i to jeszcze z paroma epitetami. Nie tylko emmerson ma poważne kłopoty, ale i reszta towarzystwa agencyjno-nieruchomościowego zdycha zwyczajnie z głodu. Powodem jest jeden jedyny czynnik, o którym nie chce mi się pisać, ale kiedyś pewnie mi się zachce. Na pewno nie jest to kryzys albo zastój, bo koniunktura jest w nieruchomościach całkiem ok. Gdy ta fura gnoju zwana emmersonem się tak naprawdę i do końca przewróci, być może załapiecie o co chodzi. To coś nie jest warte nawet 10 groszy, bo to tak naprawdę jest kibel do którego można wrzucać kasę tonami i pociągać za sznurek od spłuczki, ale w biznesie nie o to przecież chodzi. Straty za 4Q wyniosą już nie pół ale całą bańkę. Zauważcie, że emmerson już nawet nie rekrutuje w sieci. Dlaczego? Bo i na to nie ma już paru groszy. Poza tym tylko debil musztruje załogę na tonącym okręcie. Prezio z tych nerw podobno poobgryzał sobie paznokcie do samych łokci i całymi dniami z kibla nie wychodzi. Tak go wzięło bidaczka. Panika na całego. A wy tu gamonie jedne o jakichś wzrostach trujecie. Dramat a nie wzrosty. Koniec i już. Pozdrawiam wszystkie kundle giełdowe. Amen.