Nie rozumiesz. Osin. nie moze oferowac publicznie jako kancelaria. Oferowal dom maklerski realizujacy emisje obligacji.
Osin.nie jest odpowiedzialny za jakosc obligacji ale za prawne ich zabezpieczenie. Emitent dal na zabezpieczenie znak towarowy, klient zaakceptowal. Osinski byl odpowiedzialny by znak podlegal sprzedazy jesli emitent nie wykupi obligacji. Osinski nie musi weryfikowac emitenta ani klientow.
Ale to taka cecha ludzi, ze wszedzie wietrza spiski i machlojki, zamiast spojrzec na jadro problemu: klienci zaakceptowali obligacje zabezpieczone znakiem towarowym. A takim logiem to mozna sie podetrz.....
Ludzie sa chciwi i nie mysla. Sami sobie winni