Orlen dywidendowo jest i był od dawna atrakcyjny... ale XTB też jest niczego sobie. Orlen, za 100 zł - nawet jakbyśmy mieli 7 zł dywidendy - to od dzisiejszej ceny to 7 %. Na XTB załóżmy, że dochód będzie słaby, dajmy na to zysk za q3 i q4 tylko po 100 mln - to przy przeznaczeniu 75% zysku na wypłatę (na tyle zapewne się zgodzi KNF), to przy dzisiejszej cenie 68 da w zaokrągleniu około 4 zł. Stopa zwrotu będzie wynosiła niespełna 6%. Tylko jak dla mnie:
XTB
+ fundamenty dobre,
+ przyrosty klientów jest
+ ryzyko polityczne niewielkie
+ zmiany w spółce, żeby nie opierała się tylko na CFD
+- możliwość wejścia do WIG20
+- duża wartość zgromadzonej gotówki, ale wartość samej firmy jest "papierowa", podobnie jak banków.
- czynniki regulacyjne (wydaje się na dziś, że ryzyko jest niskie)
PKN
+ duża wartość majątku spółki
- fundamenty średnio-słabe, przyrost samochodów elektrycznych, wprawdzie to mulitkoncern, ale jednak biznes jest mocno skoncentrowany na tej części, która dla EU jest passe.
- ryzyko polityczne ogromne, przyjdzie taki polityk i coś powie - jest dramat. Podobnie to jaki jest zysk/strata, zależy od kreatywnej księgowości (zeszłoroczne odpisy!)
- ryzyko konfliktu, zawsze mam obawy, że jakiś dron zza wschodniej granicy nadleci nad PKN i będziemy mieć zjazd 15% jednego dnia. Tego się obawiam
Podzielcie się plusami, minusami... Bo jak dla mnie to jednak wolę XTB od PKN. PKN kupowałem, jak był tani (co nie znaczy, że uważam, że dziś jest drogi). Na PKN może nie stracę, ale szansy na duży zysk nie widzę, natomiast w XTB odwrotnie, ryzyko, że stracę uważam, za niskie.. za to widzę lepsze perspektywy zysku.